Nie dowiozę tego, przegięłam, przeszacowałem swoje moce…

Skutki wypalenia zawodowego zawsze są bardzo poważne tak dla jednostki jak i całej organizacji. Pokuszę się o stwierdzenie, że wypalenie zawodowe jest epidemią naszych czasów.

Najpierw kilka danych z najnowszego raportu Wellbee „Kondycja psychiczna polskich pracowników”, zrealizowanego we współpracy z ICAN Institute (10.2023)

„Ostatnie trzy lata to czas pogorszenia kondycji psychicznej pracowników (2/3 ankietowanych pracowników) oraz zdecydowanego spadku motywacji i zaangażowania (w opinii 97% zarządzających i HR)

(Aż) 61% pracowników odczuwa pogorszenie ich dobrostanu i stanu psychicznego w badanym czasie.

Tylko co piąty pytany pracownik korzystał ze wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego w przeciągu ostatniego roku. Zwykle dotyczy to osób na kierowniczych stanowiskach; z badania wynika również, że z takich usług zdecydowanie częściej korzystają kobiety niż mężczyźni. Co piąty badany pracownik korzystał ze zwolnień lekarskich lub urlopu ze względu na złe samopoczucie psychiczne. Badani średnio spędzili na takich zwolnieniach prawie 20 dni w skali roku

Ponad 60% ma poczucie braku kontroli nad tymi stanami, 60% deklaruje odczuwanie smutku i bezsilności, a 33% spełnia przesiewowe kryteria diagnostyczne do dalszej oceny pod kątem zaburzeń nastroju lub zaburzeń lękowych.

Zdecydowanie częściej takie objawy komunikują kobiety i osoby młodsze. Jedynie 30% pracodawców podejmuje obecnie jakiekolwiek działania w tym obszarze

Pracownicy widzą związek pomiędzy rozwojem osobistym a jakością współpracy zespołowej. Blisko 60% pracowników twierdzi, że zewnętrzne wsparcie ekspertów mogłoby usprawnić ich pracę z zespołem”

Dane wskazują, że absolutnie nikomu nie opłaca się niedoceniane ryzyka jakie za soba niesie #burnout.

Jak sprawdzić czy pracownika dotyka wypalenie zawodowe? Kwestionariuszem OLBI. Narzędziem o właściwościach psychometrycznych, właściwie jego polską adaptacją.

Wyczerpanie ujmowane jest jako rezultat utrzymującego się, chronicznego napięcia, spowodowanego fizycznymi, emocjonalnymi i poznawczymi wymaganiami pracy.

Zdystansowanie wobec pracy jest definiowana jako wycofującą postawę wobec klientów, współpracowników, treści pracy i całego kontekstu związanego z pracą, np. zadań, wartości oraz kultury organizacyjnej. Kwestionariusz składa się z 16 stwierdzeń i zawiera dwie skale wypalenia zawodowego: wyczerpanie i zdystansowanie wobec pracy (brak zaangażowania). Forma odpowiedzi to czterostopniowa skala, gdzie 1 oznacza „zgadzam się”, a 4 oznacza „nie zgadzam się”.

Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat kwestionariusza: https://bazekon.uek.krakow.pl/gospodarka/171518502

Co z tą wiedzą robić? Zarządzać.

Tipy dla szefów:

W raporcie nazywa się to wyzwaniem ja na potrzeby przekonania Cię do wdrożenia zmian nazwę proponowane kroki inwestycją.

Inwestycja 1:

Pierwszy krok to audyt i przemyślania, wieloletnia, angażująca wszystkich (system informacji kaskadowej) strategia. Wyznaczenie osoby koordynującej działania i posiadającej status osoby powszechnie szanowanej, lubianej, zaufanej. Rekomenduję usługę zewnętrzną 😉 Bardzo ważne jest zachowanie obiektywizmu i niezależności od jakiegokolwiek członka organizacji. To czas sprawdzania i weryfikowania, oceniania skuteczności procesów dotychczasowej komunikacji w tym obszarze, diagnozy, wniosków i rekomendacji.

Inwestycja 2:

Oswojenie i upowszechnienie definicji zdrowia psychicznego w miejscu pracy innymi słowy należy odczarować temat zdrowia psychicznego, zacząć głośno, bez zawstydzenia i wyraźnie mówić jak je rozumiemy, jak należy o nie dbać. Na tym etapie odwracamy narrację mówienia o (niewygodnych) emocjach w pracy. Dbanie o zdrowie psychiczne powinno się stać naszym zawodowym obowiązkiem, a romantyzowanie tzw. twardzieli (agresywny styl komunikacyjny) nie będzie już laurką etosu pracy. Chcę dodać, że wśród tych „twardzieli” są i kobiety i mężczyźni, niektórych wspieram obecnie i ja.

Inwestycja 3:

Zaangażowanie liderów i zarządu. No bez tego ani rusz! Praktyka wellbeing i dyrektywa worklife balance to nie tylko spis procedur, stylowy, mądrze spisany i oprawiony segregator, prezentacja w intranecie i kilka szkoleń. To nieustanna praca wszystkich bez wyjątku, a zwłaszcza menadżerów, liderów. Dlatego i oni powinni być zaopiekowani i włączani do zadań.

Inwestycja 4:

Polityki równości, zarządzanie różnorodnością, systemowe wsparcie psychologiczne (DEI) obok inicjatyw strategicznych takich jak środowisko, odpowiedzialność społeczna i zarządzanie (ESG) to must have współczesnych organizacji. Dziś już nie da się pominąć żadnego z tych obszarów troski i odpowiedzialności. To znaczy da się ale ze skutkiem wiadomo jakim…

Inwestycja 5:

Skuteczna komunikacja wewnętrzna i zewnętrzna w obszarze zdrowia psychicznego w miejscu pracy. Zbudowanie zaufania, atmosfery troski i poufności. Pracownicy każdego szczebla powinni mieć absolutny komfort sygnalizowania o nieprawidłowościach i świadomość, że nie jest to donoszenie lub żalenie się (pieszczenie) a praktyka opiekowania się sobą i członkami zespołu.

Inwestycja 6:

Holistyczne podejście do pracownika. No tak i teraz znów będzie o czarach i szałwii. Słowo „holistycznie” nie oznacza wróżenia z fusów, a stanowi kompleksowe spojrzenie na pracownika. Jeśli w jego domu nie dzieje się dobrze to nie będzie dobrze w pracy i odwrotnie. Interesowanie się obszarami pracownika poza zawodowymi jest zwyczajnie korzystne dla wszystkich. Tu dobrze sprawdzają się spotkania z 121.

Skoro zaopiekowaliśmy się zespołem czas na indywidualne tipy. Jak zadbać o siebie, jak zapobiegać lub reagować na symptomy wypalenia?

1.Realistyczne cele i oczekiwania: Nie leć w kosmos gdy nie masz rakiety.

Osobiście mam na koncie co najmniej kilkadziesiąt takich sytuacji, „kolekcjonuję” też historie swoich klientów, dlatego wiem, że usmartowienie zadań i celów to lekarstwo na przytłoczenie, chaos, poczucie braku sprawczości.

Uczciwe i szczere ustalenie ze sobą co jest rzeczywiście możliwe, realne, mierzalne, co zaparkujemy na potem, a co w ogóle jest poza naszymi możliwościami. Przynajmniej na dziś. Racjonalne określenie pewnych celów jako niemożliwe, nie czyni z nas niedorajd ale odpowiedzialne i rozsądne osoby. Jeśli więc już czujesz, wiesz, że czegoś nie dasz rady zrobić (bo dzień nie jest gumy a Ty masz życie poza pracą) postaw i uzasadnij z szacunkiem granice. Nie bierz na siebie więcej niż możesz. Nadaj priorytet swoim zadaniom, deleguj obowiązki, gdy to możliwe, i naucz się odmawiać nowym zadaniom, gdy jesteś już przeciążony.

2. Selfcoaching:

Znajdź czas na troskę o siebie. Idź „na siku” wtedy kiedy trzeba, zjedz gdy organizm mówi: teraz, a nie kiedy skończysz pracę. Zadbaj o ciało i umysł. Medytuj, módl się, jedz, pij, spaceruj, rozmawiaj ze sobą, śpij, oddychaj, ustał swój rytm. Edukuj się, rozwijaj ale w swoim rytmie, nie naśladuj innych. Nie czytaj miliona poradników, skup się na kliku Twoim zdaniem najlepszych i wracaj do nich, pisz, notuj, naklejaj karteczki. Prawie wszystkie mówią o tym samym. Serio 😉 Chodzi o flow z książką.

3. System wsparcia:

Jestem samotniczką. Lubię być sama ale i ja potrzebuję mieć z kim porozmawiać o ważnych dla mnie sprawach w trudnych momentach. Nie polegaj tylko na swoich osądach. Czułe, empatyczne spojrzenie z innej perspektywy potrafi wiele dobrego zdziałać. Może to być większe grono lub jedna osoba ale taka, która nie ocenia, rozumie i może zaoferować wsparcie, motywację gdy tego potrzebujesz. To może być także mentor, coach, który zapewni profesjonalne nieoceniające sesje, wskazówki i wsparcie. Podziel wsparcie na obszary tematyczne. np z Kasią pogadasz o pracy, a z Januszem o sprawach rodzinnych.

4. Uważność:

Żyjemy w pędzie, to już wszyscy wiemy. Jak się zatrzymać? Najprościej będzie gdy napiszę tak. Idąc ulicą spróbuj skupić uwagę na chodniku, jakiego jest koloru, kształtu, czy spacerują po nim mrówki, czy zarósł trawą. Jaka jest, czy jej kolor to zieleń czy może ta trawa jest modra? Jaki kształt mają liście na drzewach. W praktyce uważności ważne jest aby skupić swoją uwagę na chwili obecnej bez kontekstu, osądzania, interpretacji. Widzisz co widzisz, kadrujesz mentalne zdjęcie. Reszta się nie liczy. Gdy już wejdzie Ci to w nawyk, zaczniesz zauważać swoje myśli i co z Tobą robią. Wtedy przyjdzie czas na mówienie o swoich myślach, emocjach bez emocji. Staniesz się obserwatorem/ką siebie. To bardzo uspokaja, wycisza, pozwala budować podobne relacje z otoczeniem. Bez spiny, oceniania, porównań i nieuzasadnionych oczekiwań.

5. Oddychanie: Dasz wiarę, że nie umiemy tego robić dobrze?

Nauka świadomego oddychania pomoże w minimalizowaniu skutków stresu. Techniki relaksacyjne, takie jak głębokie oddychanie (np. technika 9 oddechów Agnieszki Maciąg) lub progresywne rozluźnianie mięśni, aktywność fizyczna są skutecznym antidotum na stres. Spróbuj. Na początku będzie trudno ale skupienie się na oddechu wyzwala i minimalizuje np. zamartwianie się.

6. Kotwice emocjonalne:

To wyzwalacze, specyficzne i możliwe do zidentyfikowania bodźce, który wywołują reakcję emocjonalną. Innymi słowy to sygnał dla naszej podświadomości, który powoduje, że ponownie doświadczamy pewnych stanów w tym przypadku nam sprzyjających, przyjemnych. To skuteczna technika, która zwłaszcza w trudnej sytuacji stresogennej pozwala przejść kontrolę i monitorować a nawet z czasem uwolnić się od tzw „odpalenia przed czasem”.

Jeśli po przeczytaniu tego artykułu już wiesz, że potrzebujesz wsparcia to rzecz jasna służę pomocą.

Co mam dla Ciebie?

 

UMÓW WIZYTĘ

Skorzystaj z poniższego formularza w celu umówienia wizyty w gabinecie lub jeśli wolisz- spotkania online

[booking options='{calendar months_num_in_row=2 width=768px cell_height=50px}’]
  • Każda sesja trwa 50 minut, w kalendarzu jest możliwość wyboru podwójnej sesji, rezerwując czas dwóch godzin, rezerwujesz 100 minut sesji.
  • Wybranie wizyty nie oznacza rezerwacji terminu, potwierdzenie otrzymasz na podany adres e-mail.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Skip to content