Nadzieja matką … mądrych

Mam nadzieję, że …

Miejmy nadzieję …

Nadzieja umiera ostatnia …

Cała nadzieja w …

Dlaczego jest tak ważna dla nas? Nadzieja jest emocją, która pełni w naszym życiu funkcje w określonych obszarach jak: motywacja, osiągnięcia, poczucie własnej wartości, radzenie sobie ze stresem, dobrostan psychiczny i wiele innych. Wymawiając to słowo w konkretnych kontekstach werbalizujemy pragnienie i realne choć czasem nikłe szanse jego spełnienia. Jest odpowiedzią na zagrożenie oraz działaniem pozwalającym na pokonanie bezradności i redukującym cierpienie. Na nią składają się m.in: realistyczna ocena sytuacji, przewidywanie alternatywnych rozwiązań, włączanie alternatywnych planów/celów, korekta negatywnych wyników, ocena zasobów i zewnętrznych uwarunkowań, wspierające relacje, determinacja do tego, by przetrwać. Nadzieja to też czas, afiliacja i sprawstwo.

To nieprawda, że nadzieja jest matką głupich. Niesprawiedliwa to interpretacja. Nadzieja przecież jest niezwykle ważna w profilaktyce zdrowia fizycznego i psychicznego. Działa leczniczo. Efekty intencjonalnie skierowanej na zdrowie nadziei jest porównywalny nie tylko do efektów podawania leków czy zabiegów chirurgicznych. Nadzieja wykracza poza horyzont spodziewania się konkretnych celów, jest eteryczna, nienamacalna, niemierzalna. Duchowa. Często trudno nam ją uzasadnić, dlatego właśnie łatwiej otoczeniu uznać ją za głupią, bezpodstawną, nieracjonalną fanaberię. A jednak czasem jedynie ona pozwala nam przejść przez trudne, graniczne doświadczenia. Zaszczepianie nadziei i jej podtrzymywanie wspiera skuteczną psychoterapię. Dzięki temu, że mamy nadzieję dążymy do rozwiązań, podejmujemy konkretne działania.

Trochę dziegciu…

Życie bez nadziei jest jak przyglądanie się ukochanym kwiatom bez możliwości doświadczania ich zapachu, muśnięcia opuszkami palców ich płatków. Dlaczego mimo to rezygnujemy z niej? Mówimy: lepiej się mile zaskoczyć niż niemile zdziwić. Nie ma nadziei bez obaw, bo przecież jest życzeniem zaistnienia pewnego stanu rzeczy przy jednoczesnej niepewności, że to się stanie. Wciąż w uszach nam dzwonią powiedzenia: nadzieja matką głupich, ciesz się nadzieją do ostatka, bo nadzieja głupich matka z przekonaniem, że nadzieja jest oznaką słabości, istnym wariactwem, szaleństwem. Nie warto w tej kwestii oglądać się innych. Należy pielęgnować w sobie nadzieję, dbać by nie zgasła i gdy już zaiskrzy, dzielić się nią z wątpiącymi, pracować nad nią każdego dnia, bo jak pisze Rebecca Solnit nadzieja to świadomy wysiłek, zaangażowanie się na rzecz zmiany. Pięknie i przekonująco o nadziei mówi w rozmowie z Anną Maruszeczko, dr. Elzbieta Korolczuk: Nadzieja to decyzja, którą podejmujemy każdego dnia by coś zmieniać, a nie jedynie oczekiwanie na zmianę. Nadzieja jest naszą naturalną obroną przed bezradnością

Nie praktykujemy nadziei bo obawiamy się rozczarowania. Tym samym kupujemy sobie pozorny spokój, wygodny stan. Wygodny tymczasowo bo rezygnując z nadziei, rezygnujemy z ciagu dalszego, zawieszamy się pustce. Poddajemy się. To tak jakbyśmy zamknęli na zawsze książkę w połowie lektury mimo, że choć czasem  trudna, jest fascynującym doznaniem. Terapeuci, nauczyciele, pedagodzy, pracownicy socjalni i wolontariusze, aktywiści wiedzą, jak trudno jest wesprzeć osobę pozbawioną nadziei. Pozbawienie się nadziei jest jak odcięcie od tlenu. Bez nadziei tkwimy w rozpaczy bez przyszłości. Odbieramy sobie szansę. Nawet jeśli nadzieję nazwiemy ucieczką, to jest to ucieczka w przód. Rzecz jasna nie jest tak, że nadzieję można połknąć jak pigułkę, wiedzą o tym m.in osoby w traumie, w żałobie. Dlatego właśnie fakt, że nadzieja jest aktywnością, działaniem, praktyką, jest szansą na jej odzyskanie. Podobnie jak wdzięczności warto się jej uczyć, zaszczepić w sobie, pielęgnować.

Miejmy nadzieję wbrew wszystkiemu, praktykujmy ją i trenujmy każdego dnia, nawet gdy świat się z tego śmieje. Bez nadziei, wdzięczności, miłości, empatii nie żyjemy naprawdę.

Na dobre rozpoczęcie 2023 roku serdecznie polecam lekturę książki Rebecci Solnit „Nadzieja w mroku” i rozmowę Anny Maruszeczko z dr Elżbietą Korolczuk o tym czym jest nadzieja i dlaczego warto tę książkę czytać zwłaszcza w trudnych chwilach.

Poniżej link tymczasem życzę nam wszystkim 2023 roku wypełnionego po brzegi nadzieją empatią i asertywnością

Serdeczne uściski

Agata Baryła

 

Praktyki nadziei

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *