Strategia marketingowa- na co to komu?

Strategia marketingowa to często pomijany etap w wielu przedsiębiorstwach.

Czy wiesz, że jako jedną z przyczyn upadłości lub dużych kłopotów firm wskazuje się brak strategii? Reaktywność czyli reagowanie na gorąco, bez przygotowania, bo np. raz się udało jest bardzo romantyczne, tyle że najczęściej rodzi w dalszej perspektywie frustrację i realne zagrożenie dla Twojego bezpieczeństwa finansowego. Jest zwyczajne bardzo drogie. Tymczasem organizacje, które działają przemyślanie, proaktywnie, analizują długoterminowe założenia, skrupulatnie planują swoją przyszłość, mają świadomość, że przygotowanie strategii marketingowej jest niezbędne, by uniknąć strat i kosztów.

Wg badań Michała Kanarkiewicza 92% liderów i menadżerów nie radzi sobie z tworzeniem i wdrażaniem strategii*

Od czego zacząć? Najprościej mówiąc, strategia marketingowa powinna opisywać:

  1. Świadomość o własnej marce, jej tożsamości, wizji i misji, odpowiedz sobie na pytanie: „Kim jestem i dlaczego to robię?”.
  2. Szczerą diagnozę – mocne oraz słabe strony firmy/marki/produktu. Wiem, że tego się często boisz, bo co jak się okaże, że masz słaby plan/ pomysł/ produkt. Zapewniam Cię jednak, że to jest najlepszy moment aby się o tym dowiedzieć. Jeśli się okaże, że nie jest to dobra droga, ambicja poboli ale zyskujesz wiedzę i możesz coś z tym zrobić (zanim wydasz kupę kasy na promocję czegoś czego nikt nie kupi).
  3. Konkretne cele, które chcesz osiągnąć. Dlaczego konkretne? Bo cel typu: zarobię miliony, będę szczęśliwa i bezpieczna finansowo jest abstrakcyjny, zamglony, odległy i trudno go zobaczyć na horyzoncie. A Ty musisz prawie go dotknąć, poczuć ze już jest Twój. Cel musi być SMART (skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, istotny, określony w czasie), np. do końca 2022 roku sprzedam X produktów w cenie Y.
  4. Sposób, a najlepiej kilka na ich zrealizowanie. To podpowie Ci m.in. kolejny punkt czyli bardzo szczegółowa diagnoza grup docelowych. Gdzie konkretnie znajdziesz panią Grażynę, która jest Twoim targetem?
  5. Dokładne określenie grup docelowych, do których chcemy trafić. Nasza mityczna Grażyna gdzieś sobie żyje i czeka na Ciebie ale zanim do niej dotrzesz, napisz konkretnie ile ma lat, czym się zajmuje, jakie ma bolączki, potrzeby, ile zarabia, jak spędza wolny czas, czy jest to przedstawicielka biznesu czy klientka indywidualna, czy jest aktywna w social mediach (w jakich), a może jest analogowa itd. W marketingu często nazywamy ją Personą, a jej opis to metryka persony.

Nadążasz? 🙂 Świetnie, to lecimy dalej!

6. Analiza konkurencji pod względem mocnych i słabych stron. To jest absolutny „must have” jeśli nie chcesz wtopić swoich pieniędzy. Nie chodzi o to by się zdołować, że „tyle tego na rynku to ja już nie mam tu czego szukać”. Każdy ma szanse nawet na najbardziej konkurencyjnym rynku. Działalność konkurencji jest dla Ciebie źródłem bogatej, empirycznej wiedzy, badaniem trendów prosto z rynku, często podpowiedzią. Pozwoli Ci zobaczyć w czym masz przewagę i czym możesz się wybić ponad nią oraz nad czym musisz jeszcze popracować, bądź zrezygnować. Znajomość konkurencji i jej produktów działa tylko na korzyść Twojej firmy. Jesteś przygotowana na wszystko i możesz odpowiednio wcześniej zareagować na zmiany na rynku czy też nawet oszacować kolejne ruchy swojej konkurencji.

7. Analizę opłacalności planowanych działań. Większość nie lubi analizować, monitorować sprawdzać, ważne że kasa na koncie się zgadza. Jednak diabeł tkwi w szczegółach i im bardziej w nie wnikasz tym szybciej i sprawniej reagujesz i planujesz kolejne kroki/ wydatki. Trend na holistyczne podejście do biznesu nie oznacza, że wrócił czas na rycerzy i czary. Twarde dane z analiz dają Ci konkret co się kalkuluje a co warto odpuścić, by nie przepalać pozytywnej energii, czasu i pieniędzy.

8. Szczegółowy plan działań. Nie myl go ze strategią, bo to z niej właśnie wyniknie plan działań. O ile strategia to Twój constans, Twój tożsamościowy i biznesowy core, o tyle plan działań marketingowych będzie elastyczny, modyfikowalny, czuły na zmiany i reakcje na rynku.

No dobrze, już wiesz, że posiadanie strategii marketingowej w firmie to podstawa.

Wiesz, że jest Twoim drogowskazem i dzięki niej jesteś w stanie przenieść góry. Dodam zatem ostatni i mocny argument. Taki dokument jest znakomitym narzędziem onboardingu nowego pracownika czy partnera biznesowego. Dzięki temu nowy pracownik, członek zespołu wie dokąd zmierza Twoja firma. Wzmacnia to zaufanie do Ciebie, podnosi morale zespołu, wszystkim daje poczucie bezpieczeństwa, bo wiesz dokąd zmierzasz. Każdy lubi mieć szefa, który wie co robi!

Nie ma znaczenia czy dopiero zaczynasz czy już działasz. Zawsze jest dobry moment na myślenie strategiczne! W drugim przypadku zaczynamy od kompletnego audytu, taka jest różnica.

Jeśli chcesz, żeby Twoja strategia była była w pełni profesjonalna, konkretna i przede wszystkim skuteczna – ale nie masz czasu i wiedzy,  zapoznaj się z naszą ofertą 🙂

 

Umówimy się na bezpłatną konsultację i dokładnie omówimy to czego potrzebujesz!

 

NASZE SOCIAL MEDIA:

*Michał Kanarkiewicz – doradca strategiczny największych korporacji w Polsce i na świecie; ambasador gry w szachy, które mają służyć rozwinięciu kompetencji myślenia strategicznego. Autor książki „Strategie szachowych mistrzów w biznesie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.